i teraz pytanie. pani może nie mieć wiedzy i świadomości, a mianowicie... ale postawię to pytanie, jeżeli nie, to
posiłkowe podam pytanie. mianowicie, kto posiada inicjatywę ustawodawczą, żeby w ogóle dotknąć projektu ustawy?
pani wanda rapaczyńska:
inicjatywę ustawodawczą posiada rząd, nie posiada jej krajowa rada radiofonii i telewizji.
poseł bohdan kopczyński:
bardzo ładnie pani odpowiedziała. i teraz... proszę mi teraz powiedzieć, czy podmiot, który nie ma legitymacji w
zakresie inicjatywy ustawodawczej, a dokonał zmian i w aureoli prawa przekazał ten projekt zmian ustawy o krajowej
rady i telewizji, czy te czyny, cały ten projekt to nie jest projektem w tej fazie po prostu pozakonstytucyjnym.
pani wanda rapaczyńska:
nie potrafię odpowiedzieć, panie marszałku, na to pytanie. jedynie na poziomie faktów mogę powiedzieć, że krajowa
rada radiofonii i telewizji stworzyła projekt, a rząd stanął za nim murem i dopisał jeszcze niebezpieczne dla mediów
prywatnych zapisy.
poseł bohdan kopczyński:
czy można przyjąć, że krajowa rada radiofonii i telewizji sporządziła w swoim gremium te potężne zmiany, które
stanowią przeszkody prawne dla nadawców w szerokim ujęciu i to bezprawie, nadużycie władzy przekazała
premierowi? czy taki stan, pani zdaniem, mógł doprowadzić do korupcji, o której tutaj mówimy i roztrząsamy te
problemy?
pani wanda rapaczyńska:
panie pośle, trudno mi na to pytanie tak bardzo globalnie odpowiedzieć. to znaczy wydaje mi się, że nie jest
całkowicie nienormalne, że instytucja, która nie ma inicjatywy ustawodawczej, projekt przygotowuje, przekazując
ciału, które taką inicjatywę ma. natomiast czy tam były motywy, które by można nazwać motywami spoza państwa
prawa? ja uważam, że tak. mamy dzisiaj... tzn. w krajowej radzie. parę dni temu w prasie ukazało się
zawiadomienie, które do prokuratury złożyło rmf na temat nielegalnych nacisków. ja przypominam, że o paralelnej
sprawie informowała również "gazeta wyborcza" w wypadku radia wałbrzych, w którym grożono właścicielowi, że
straci koncesję, jeżeli pozwoli na zakup udziałów agorze. ja dalej przypomnę, że to radio straciło koncesję, zgodnie z
groźbą. była to groźba pana czarzastego. więc jeżeli jest tego rodzaju dowolność, jeżeli są tego rodzaju groźby
stosowane, a potem de facto wykonywane, to ja mogę tylko powiedzieć tyle: tak, to jest pole do korupcji.
poseł bohdan kopczyński:
dziękuję bardzo.
więcej pytań nie mam. tylko jedno stwierdzenie; że z błędnego rozumowania nadawców prywatnych, szeroko
ujmowanych, stało się to, co się stało. dziękuję.
przewodniczący:
dziękuję panu posłowi.
teraz pytania będzie zadawał pan poseł jan rokita. bardzo proszę, panie pośle.
poseł jan rokita:
dziękuję, panie marszałku.
ja bym chciał, pani prezes wielce szanowna, w trzech wątkach z panią łaskawie porozmawiać, ze świadomością tego,
że dwa z nich były przez moich poprzedników, w pewnym przynajmniej stopniu, drążone; więc chodzi mi o pewne
uzupełnienie, ale jestem świadom tego, że były drążone, więc nie chodzi mi o powtórne zadawanie pytań. myślę, że
wszakże to wymaga definitywnego wyjaśnienia.
sprawa pierwsza. jest dla nas nas, myślę, jest dla mnie w każdym razie jasne, to, co pani powiedziała, że firma agora
w swoich mechanizmach działalności nie używa płatnych lobbystów; to jest jasne. jest jasne, że takich lobbystów w
ogóle bezpłatnych, co pani też bardzo jasno powiedziała, firma w związku z ustawą nie używała. tym niemniej
pozostaje problem tego, co znaczy być lobbystą, a co nie znaczy bycie lobbystą. chciałem w związku z tym zapytać
panią jakby w jak najszerszym sensie rozumienia nie tylko lobbingu, ale pomocy, obietnicy wsparcia, czegokolwiek,
jak chcieć, by ów termin najszerzej rozumieć, bynajmniej nie jako wykonywanie działalności zawodowej: czy pani
jako prezes agory albo ktoś z zarządu do kogoś z taką inicjatywą w sprawie tej ustawy w imieniu agory się zwracali?
pani wanda rapaczyńska:
panie pośle, nie. to znaczy zwracaliśmy się nawzajem do siebie o wsparcie wśród mediów prywatnych. ale rozumiem,
że nie o to chodzi, bo...
poseł jan rokita:
to jest jasne; nie o to chodzi. nie chodzi mi o działalność koalicji mediów.
pani wanda rapaczyńska:
nie.
poseł jan rokita:
nie. czy jeżeliby się okazało, jak wynika to z dotychczasowych zeznań, że pan robert kwiatkowski przedstawił się
premierowi jako wysłannik agory, to co? gdyby się okazało, że jest tak, jak zeznał adam michnik.
pani wanda rapaczyńska:
no, panie pośle, wydaje mi się, że byłoby bardzo interesujące, gdyby się okazało, że prezes telewizji publicznej na
boku jest... pracuje dla medium prywatnego. to jest odpowiedź niepoważna. odpowiedź poważna jest, że ja bym